Jasna Strzałkowska-Ryszka – „Akwarele”

Otwarcie wystawy połączonej z promocją albumu „Akwarele” Jasna Strzałkowska-Ryszka – odbędzie się 25 listopada (poniedziałek) o godz. 18.00 w sali wystawowej Oddziału Warszawskiego SARP przy ul. Foksal 2. Wystawa będzie czynna do 28 listopada w godzinach 10.00-18.00.

Jasna Strzałkowska-Ryszka uzupełniła czy też zamieniła wieloletnie projektowe wizje architektury warszawskiego metra – bo z tego Ją znamy – na swobodne tworzenie innego świata, poprzez delikatność koloru akwareli. Może był to wpływ artystycznych działań świetnego rzeźbiarza, wieloletniego partnera wspólnego życia – Adolfa Ryszki, może jednak wrodzone, a dopiero później wydobywane pasje. Ważny jest dzisiaj oglądany efekt.

Analizując jej zapisy przestrzeni świata – bo jednak z obciążeniem profesji pozostajemy w tym obszarze wizji – dostrzegam dwa nurty. Jeden jest bardziej znajomy, bo bliższy tradycyjnej technice „szkoły”. To na ogół notatki z poznawania świata architektury i krajobrazu Polski i innych krajów. Drugi, może mniej liczny, jest bardziej odrębny, lepiej rozpoznawalny jako znak autorki. To poetyckie zapisy przestrzeni bez wymiaru, bez końca.

Ten pierwszy budowany jest w dwóch cyklach – wyborach: „Podróże” z zapisami wizyjnymi z Rosji, Włoch, Wielkiej Brytanii, Francji, znad Adriatyku i Morza Czarnego, wreszcie wysp greckich. Drugi to „Polski krajobraz i architektura” z refleksjami z Warszawy, Mazowsza, bliskiego mi Kazimierza, znad polskich jezior i z sarpowskiego Tuczna, z Podhala i znad Bałtyku. Zapisy z podróży architektów są najczęstszym motywem malarskim czy rysunkowym. Jasna Strzałkowska-Ryszka robi to po swojemu; jej akwarela jest wyrazista, dosadna w kompozycji. Każde spotkanie z autorskim zapisem jest przeżyciem artystycznym – ale to jakby znamy i ze swoich notatek podróżnych.

Jasna Strzałkowska-Ryszka ucieka czasem z naszej warszawskiej szkoły rysunku architektonicznego w świat mniej konkretny, ale przez to nieskończony i wolny. To istotna wartość jej prac.

facebook share